October 16th, 2008
Ponad prezydenturą Lecha Kaczyńskiego wiszą para widma. Pierwsze danie to chimera jego osobowości - naznaczonej podejrzliwością poniżej nieznanych osób i niepewnością w stresujących sytuacjach. Drugie fatamorgana - to urojenie nierozerwalnych, ciasno oplatających, bliźniaczych stosunków z jednym z partyjnych liderów. Oba widma sprawiają, iż na półmetku kadencji, przed chwilą najwięksi fani Lecha Kaczyńskiego uznają jego prezydenturę za udaną.